„Tylko szybko poprawię literówki” – pomyślał pracownik, wklejając poufny raport sprzedażowy do darmowego chatbota. Chwilę później te dane stały się częścią publicznego modelu, potencjalnie dostępną dla konkurencji.
Brzmi jak czarny scenariusz? Niestety, to coraz częstsza rzeczywistość w polskich firmach, o czym miałam okazję podzielić się dla dziennika Rzeczpospolita.