Rekruterki używają AI – do pisania ogłoszeń, podsumowań rozmów czy analizy CV. To naturalne i efektywne. Ale w rekrutacji jest jeden szczegół, który zmienia wszystko: pracujecie na danych osobowych kandydatów. I tu zaczyna się pole minowe.
Czego absolutnie nie wolno robić?
Nie traćmy czasu i przejdźmy do tego, co boli najbardziej.
CV kandydata to dane osobowe. Imię, nazwisko, adres, historia zatrudnienia – wszystko to jest chronione przez RODO. Jeśli wklejasz CV do publicznego narzędzia AI, te dane opuszczają Twoją organizację. Trafiają na serwery zewnętrznego dostawcy, często poza Europejski Obszar Gospodarczy. Nie masz kontroli nad tym, co się z nimi dzieje.
To samo dotyczy notatek ze spotkań z kandydatami, wyników testów czy jakichkolwiek innych danych, które pozwalają zidentyfikować konkretną osobę.
Zasada jest prosta: dane osobowe kandydatów nie trafiają do publicznych narzędzi AI. Jeśli musisz pracować z CV w narzędziu AI – korzystaj z narzędzi bezpiecznych, a dane najpierw zanonimizuj.
Co wolno i gdzie jest granica?
- Pisanie ogłoszeń o pracę z pomocą AI – wolno.
- Przygotowywanie pytań rekrutacyjnych – wolno.
- Tworzenie szablonów maili do kandydatów – wolno.
Ale zawsze obowiązuje jedna zasada: AI może być asystentem, nigdy decydentem.
AI Act wprost wskazuje rekrutację jako obszar wysokiego ryzyka. Oznacza to, że jeśli używasz narzędzia AI do oceny kandydatów – kandydat ma prawo o tym wiedzieć. Ma prawo zażądać, żeby decyzja została zweryfikowana przez człowieka. I ma prawo ją zakwestionować.
Dlatego ostateczna decyzja o zatrudnieniu zawsze należy do człowieka. Nie do algorytmu.
Kto odpowiada za błędy AI w rekrutacji?
Tu nie ma dobrej wiadomości – odpowiada człowiek.
Jeśli narzędzie AI oceniło kandydata błędnie, a rekruter bezkrytycznie przyjął tę ocenę – odpowiada rekruter. Jeśli system AI dyskryminował kandydatów ze względu na płeć czy wiek – odpowiada firma, która ten system wdrożyła.
AI nie ma osobowości prawnej. Nie można jej pozwać ani postawić przed komisją dyscyplinarną. Dlatego tak ważna jest weryfikacja. Każda decyzja podjęta z pomocą AI musi być decyzją człowieka, który ją rozumie i potrafi uzasadnić.
Podsumowanie: AI w rekrutacji to nie problem, to narzędzie. Problem pojawia się, gdy nikt nie powiedział rekruterce, gdzie jest granica. I gdy tę granicę przekroczy – odpowiada firma.
Jeśli chcesz, żeby Twój dział HR wiedział, co mu wolno z AI w rekrutacji – napisz do mnie. Przeprowadzę szkolenie, które da konkretne odpowiedzi.